Strona główna > Abakany, mutanty i… Sienkiewicz

Abakany, mutanty i… Sienkiewicz

Wersja do wydrukuWersja PDF

Pierwszy dzień października stał się dla klas drugich i trzecich świetną okazją do spotkania ze sztuką i literaturą. W Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku podziwialiśmy instalacje wielkiej polskiej artystki Magdaleny Abakanowicz. Dowiedzieliśmy się, czym są słynne abakany, czyli ogromne tkaniny, które zmieniły myślenie o sztuce współczesnej.

Zobaczyliśmy zwierzęce mutanty z blachy ustawione w parku i salach wystawowych. Przewodniczka (znakomita!) powiedziała o nich, że wyrażają bliską relację człowieka z naturą, ale także niepokój egzystencjalny artystki dotyczący przyszłości naszego świata. Podobnym niepokojem emanowały instalacje składające się z gromady bezgłowych postaci. Źródła tych lęków tkwią w ludzkiej naturze, w chęci człowieka do bezmyślnego naśladownictwa.

Potem udaliśmy się do Oblęgorka. Cel – Muzeum Henryka Sienkiewicza. Znów potężna porcja wiedzy na temat wielkiego polskiego twórcy i jednego z patronów naszej szkoły. Przepiękny pałacyk i malowniczy park – dary dla pisarza od narodu -  urzekły nas swą urodą. Przypomniano nam (znów świetna przewodniczka!) najważniejsze teksty autora, poznaliśmy niektóre tajniki jego twórczości – pisał maczkiem, miał ulubione biurko i pióro. Oczywiście czyhaliśmy na ciekawostki o pisarzu– 160 cm wzrostu, trzy żony i wszystkie o imieniu Maria, dwoje dzieci, ostatnie słowa przed śmiercią (w 1916 roku) wyrażające żal, że nie doczekał wolnej Polski.

Wycieczka pouczająca i udana, spotkaliśmy się wszak z twórcami światowej klasy. Do tego piękna pogoda, ładne pejzaże, dobry kierowca. Żal tylko, że nie udało się odwiedzić wiadomego fast fooda, ale to żal nieszczery, bo jedzenie w nim niezdrowe.

MS